Wprowadzenie
Klientem jest podmiot działający w segmencie obrotu samochodami używanymi, czyli w świecie komisów, skupów aut, handlarzy i brokerów samochodowych. Model biznesowy jego użytkowników polega na wyszukiwaniu aut wystawianych przez osoby prywatne, szybkim kontakcie ze sprzedającym, negocjacji i odkupie pojazdu poniżej ceny odsprzedaży.
Specyfika tej branży jest bezlitosna dla wolnych i niezorganizowanych.
Dobre auta w atrakcyjnej cenie są towarem deficytowym i mają bardzo krótki czas życia w ogłoszeniach. To samo ogłoszenie trafia jednocześnie do wielu kupujących przeglądających te same portale, więc realną wartość ma wyłącznie ten, kto zareaguje jako pierwszy i od razu nawiąże sensowny kontakt. Reszta rywalizuje o resztki.
Zanim powstała platforma, praca w tym modelu opierała się na żmudnym, ręcznym procesie. Kupujący sam przeglądał portale z ogłoszeniami aut, sam wyłapywał interesujące pojazdy, sam pisał do sprzedających i sam pilnował, do kogo już się odezwał, a do kogo jeszcze nie. Przy kilku ogłoszeniach dziennie da się to ogarnąć w głowie i w arkuszu. Przy skali, która realnie generuje transakcje, jest to niewykonalne dla człowieka.
Dodatkową trudnością jest sama komunikacja. Sam kontakt to za mało, bo właściciel auta dostaje podobne wiadomości od wielu osób naraz. Trzeba pisać w sposób, który wyróżni się z tłumu, a potem konsekwentnie prowadzić rozmowę, odpowiadać na pytania i wracać z przypomnieniem, jeśli ktoś nie odpisał. To praca, która wymaga dyscypliny i nie wybacza zaniedbań, bo każdy nieodebrany wątek to potencjalnie utracony pojazd.
Trzecim wymiarem, którego z zewnątrz nie widać, jest strona biznesowa i rozliczeniowa samej usługi. Platforma nie jest tylko narzędziem dla jednego komisu, tylko produktem subskrypcyjnym sprzedawanym wielu klientom jednocześnie, z abonamentami, płatnościami cyklicznymi, fakturami i podziałem rynku na obszary. To wszystko trzeba było zaprojektować tak, aby działało automatycznie i nie wymagało ręcznej obsługi przy każdym kliencie.