Case Study

cbdzoe.pl

CBDZOE to ogólnopolski system rejestracji zwierząt oznakowanych mikroczipem. Każde zaczipowane zwierzę ma w bazie swój wpis z danymi opiekuna, dzięki czemu po odczytaniu numeru czipa można w kilka sekund odnaleźć właściciela zagubionego zwierzęcia. System łączy dwie warstwy. Publiczną, dostępną bez logowania - z wyszukiwarką zwierzęcia po numerze czipa, ogłoszeniami o zaginionych i znalezionych zwierzętach, ofertami adopcyjnymi oraz katalogiem schronisk i gabinetów z całej Polski. Oraz zamkniętą, w której 7 typów kont (m.in. właściciele, lecznice weterynaryjne, schroniska, hodowcy, urzędy gmin i administratorzy) widzi tylko swój panel i tylko te funkcje, do których ma uprawnienia. Największą wartością jest domknięcie całego cyklu życia wpisu w jednym miejscu - od rejestracji czipa u weterynarza, przez zmianę właściciela, po adopcję ze schroniska - razem z płatnościami online, automatycznymi paragonami i fakturami. Całość działa w dwóch językach: polskim i angielskim.

  • Rejestr zwierząt
  • Platforma publiczno-administracyjna
  • System ról i uprawnień
  • Płatności online z fakturami
cbdzoe.pl
  • 7 typow kont z uprawnieniami
  • PL / EN dwa jezyki
  • Szukaj po czipie bez logowania
  • Platnosci + faktury paragony automatycznie

Wprowadzenie

CBDZOE, czyli Centralna Baza Danych Zwierząt Oznakowanych, to system rejestracji zwierząt identyfikowanych mikroczipem. Jego celem jest jedno: skrócić drogę od znalezienia zagubionego zwierzęcia do jego opiekuna do kilku sekund.

Idea jest prosta, ale wymagania wokół niej już nie. Baza gromadzi dane, które muszą być jednocześnie wiarygodne, chronione i częściowo publicznie użyteczne. Numer czipa ma pozwolić dotrzeć do właściciela, ale bez wystawiania jego danych osobowych na widok publiczny.

Z systemu korzysta wiele różnych grup, każda z inną rolą w procesie. Właściciele rejestrują i aktualizują dane swoich zwierząt. Lecznice weterynaryjne wprowadzają zwierzęta w momencie czipowania. Schroniska prowadzą adopcje i przekazują własność. Hodowcy zgłaszają mioty. Urzędy gmin działają po stronie administracji publicznej. Nad całością czuwają administratorzy.

To środowisko, w którym uprawnienia i separacja danych są równie ważne jak same funkcje. Każdy typ konta widzi tylko swój panel i tylko to, do czego ma prawo, a wrażliwe dane opiekunów nie mogą wyciekać między rolami ani do części publicznej.

Do tego dochodzi warstwa otwarta, dostępna bez logowania. Wyszukiwarka po numerze czipa, ogłoszenia o zaginionych i znalezionych zwierzętach, oferty adopcyjne oraz katalog schronisk, lecznic i hodowli z całej Polski. Ta część realizuje misję systemu na co dzień i musi być prosta dla każdego, niezależnie od tego, czy trafia na nią zestresowany znalazca, czy urzędnik.

Naszym zadaniem było zbudowanie tej platformy jako spójnej całości - od publicznej wyszukiwarki, przez panele siedmiu typów kont, po płatności i dokumenty księgowe - w dwóch językach i z zachowaniem porządku w danych, na których wszystko się opiera.

Problem

Punktem wyjścia nie była zwykła strona, tylko system, w którym najważniejsze jest zaufanie do danych.

Największym wyzwaniem było pogodzenie otwartości z kontrolą dostępu.

Część systemu musi być publiczna, bo bez logowania każdy powinien móc sprawdzić zwierzę po numerze czipa albo przejrzeć ogłoszenia. Jednocześnie te same dane w innym ujęciu są wrażliwe - to informacje o opiekunach i ich zwierzętach. Trzeba było zaprojektować to tak, aby publiczna wyszukiwarka pomagała odnaleźć właściciela, nie wystawiając przy tym jego danych osobowych na widok.

Drugim wyzwaniem była mnogość typów kont.

System obsługuje 7 różnych ról: właścicieli, lecznice, schroniska, hodowców, urzędy gmin i administratorów, z których każda ma inne zadania i inny zakres widoczności. Bez przemyślanego modelu uprawnień takie środowisko szybko zamienia się w chaos, w którym nie wiadomo, kto może co zobaczyć, zmienić albo zatwierdzić.

Trzecim wyzwaniem była integralność własności zwierzęcia.

Wpis w bazie nie jest statyczny - zwierzę bywa rejestrowane przez weterynarza, przejmowane przez właściciela, a później adoptowane ze schroniska. Każda taka zmiana to przekazanie odpowiedzialności między różnymi kontami, które musi być jednoznaczne i bezpieczne, żeby dane właściciela zawsze odpowiadały rzeczywistości.

Czwartym wyzwaniem była fragmentacja procesów.

Rejestracja czipa, zgłoszenie zaginięcia, adopcja i obsługa płatności to w praktyce osobne światy, często prowadzone w różnych miejscach. Rozproszenie ich na niepołączone kanały oznacza powielanie danych, opóźnienia i ryzyko, że w krytycznym momencie informacja o zwierzęciu będzie nieaktualna.

Piątym wyzwaniem były płatności i dokumenty.

Rejestracja jest odpłatna, a od płatności trzeba wystawić paragon lub fakturę. Robione ręcznie, przy skali ogólnopolskiej bazy, byłoby to wąskie gardło. Potrzebna była pełna automatyzacja: płatność online, a po niej automatycznie wygenerowany dokument.

Do tego dochodziła obsługa dwóch języków, tak aby z systemu mogli korzystać również użytkownicy anglojęzyczni, bez utrzymywania dwóch osobnych serwisów.

Co chcieliśmy osiągnąć

Celem było zbudowanie jednego, spójnego systemu, który obsługuje cały cykl życia wpisu o zwierzęciu: od rejestracji czipa, przez zmiany właściciela i adopcje, po odnalezienie opiekuna zagubionego zwierzęcia. Po stronie organizacji chodziło o porządek w danych, jasny podział uprawnień między siedmioma typami kont oraz automatyzację płatności i dokumentów.

Po stronie użytkownika publicznego celem była maksymalna prostota. Sprawdzenie zwierzęcia po numerze czipa, przejrzenie ogłoszeń o zaginionych i znalezionych oraz ofert adopcyjnych ma działać od razu, bez logowania i bez zbędnych kroków, bo to właśnie ta część systemu ratuje w praktyce zagubione zwierzęta.

Co obejmowała współpraca

Podeszliśmy do projektu jak do budowy systemu, a nie pojedynczej strony. Fundamentem był przemyślany model danych zwierzęcia i opiekuna oraz warstwa uprawnień, na której opiera się cała reszta - to od niej zależy, kto co widzi i kto co może zmienić.

Na tym fundamencie zbudowaliśmy dwie warstwy interfejsu: publiczną, nastawioną na prostotę i szybkość, oraz zamkniętą, z osobnymi panelami dopasowanymi do zadań każdego typu konta. Całość zaprojektowaliśmy dwujęzycznie i z automatyzacją płatności oraz dokumentów wbudowaną w procesy, a nie doklejoną z boku.

Projekt UX/UI części publicznej

System kont i ról (7 typów)

Uprawnienia i separacja danych

Rejestr zwierząt i mikroczipów

Wyszukiwarka po numerze czipa

Ogłoszenia zaginionych i znalezionych

Moduł adopcji

Transfer własności zwierzęcia

Katalog schronisk, lecznic i hodowli

Płatności online

Automatyczne paragony i faktury

Panele użytkowników i panel administratora

Wielojęzyczność PL/EN

Nasze rozwiązanie

W pierwszym etapie zbudowaliśmy fundament: model danych zwierzęcia, mikroczipa i opiekuna oraz warstwę uprawnień. To ona decyduje, kto co widzi i kto co może zmienić, dlatego zaprojektowaliśmy ją jako podstawę całego systemu, a nie jako dodatek.

Sercem projektu jest podział na to, co publiczne, i to, co chronione.

Na tym fundamencie postawiliśmy część publiczną, dostępną bez logowania. Zaprojektowaliśmy ją tak, aby była maksymalnie prosta: wyszukiwarka zwierzęcia po numerze czipa pozwala szybko potwierdzić rejestrację i uruchomić kontakt z opiekunem, ale bez wystawiania jego danych osobowych na widok. Obok niej działają ogłoszenia o zaginionych i znalezionych zwierzętach, oferty adopcyjne oraz katalog schronisk, lecznic i hodowli z całej Polski.

W drugim etapie zbudowaliśmy system kont i ról. Powstało 7 typów kont - właściciel, lecznica, schronisko, hodowca, urząd gminy i administrator - z których każdy po zalogowaniu trafia do własnego panelu i widzi tylko te funkcje, do których ma uprawnienia. Dzięki temu ten sam system obsługuje bardzo różne grupy, a dane nie mieszają się między rolami.

W trzecim etapie odwzorowaliśmy realne procesy. Zaprojektowaliśmy rejestrację zwierzęcia w momencie czipowania u weterynarza, przekazywanie własności między kontami oraz adopcję ze schroniska, która również jest zmianą opiekuna. Każda taka operacja jest jednoznaczna i bezpieczna, tak aby dane właściciela zawsze odpowiadały rzeczywistości.

W czwartym etapie połączyliśmy z systemem płatności. Rejestracja i wybrane operacje są odpłatne, dlatego wbudowaliśmy płatności online, a po każdej z nich automatyczne generowanie paragonu lub faktury. Dzięki temu warstwa księgowa działa bez ręcznej pracy, nawet przy skali ogólnopolskiej bazy.

W piątym etapie dołożyliśmy dwujęzyczność. Cały system, publiczny i zamknięty, działa po polsku i po angielsku, bez utrzymywania dwóch osobnych serwisów.

Równolegle domknęliśmy warstwę administracyjną i bezpieczeństwo: panel administratora do zarządzania całością, kontrolę dostępu do danych wrażliwych oraz dopracowanie widoku mobilnego, bo z części publicznej korzysta się najczęściej w terenie, z telefonu.

Wyniki i rezultaty

Efektem jest jeden spójny system, który łączy publiczną, dostępną dla każdego warstwę z zamkniętym środowiskiem dla siedmiu typów kont.

Na poziomie technologicznym powstała platforma zbudowana wokół uprawnień. To one decydują, co jest publiczne, a co chronione, i to dzięki nim ten sam system bezpiecznie obsługuje właścicieli, lecznice, schroniska, hodowców, urzędy i administratorów, nie mieszając ich danych.

Na poziomie użytkownika publicznego system realizuje swoją misję w praktyce. Wyszukiwarka po numerze czipa, ogłoszenia o zaginionych i znalezionych zwierzętach oraz oferty adopcyjne działają od razu, bez logowania, co w sytuacji odnalezienia zagubionego zwierzęcia ma realne znaczenie.

Na poziomie operacyjnym cały cykl życia wpisu domyka się w jednym miejscu. Rejestracja czipa u weterynarza, zmiana właściciela, adopcja ze schroniska oraz płatności z automatycznymi paragonami i fakturami przestały być osobnymi procesami w różnych narzędziach.

Nie dysponujemy na tym etapie twardymi danymi liczbowymi o wynikach, dlatego rezultaty opisujemy jakościowo - jako uporządkowanie danych, automatyzację procesów i bezpieczny podział dostępu, a nie w postaci wskaźników, których nie mierzyliśmy.

Najważniejsze rezultaty:

  • Publiczna wyszukiwarka zwierzęcia po numerze czipa dostępna bez logowania
  • 7 typów kont z osobnymi panelami i uprawnieniami
  • Bezpieczny podział na dane publiczne i chronione
  • Rejestracja, transfer własności i adopcja jako spójne procesy
  • Ogłoszenia zaginionych i znalezionych oraz oferty adopcyjne
  • Katalog schronisk, lecznic i hodowli z całej Polski
  • Płatności online z automatycznymi paragonami i fakturami
  • Pełna dwujęzyczność PL/EN w jednym systemie
  • Panel administratora nad całością bazy

To case study pokazuje, że w systemie, który jest jednocześnie publiczny i wrażliwy, o jakości decyduje nie liczba funkcji, lecz dobrze zaprojektowana warstwa uprawnień, która pozwala udostępnić dokładnie tyle, ile trzeba, i chronić całą resztę.

Współpraca

Budujesz system, w którym różne grupy potrzebują różnych uprawnień, a część danych musi być publiczna?

Mówimy do organizacji, instytucji i firm, które prowadzą rejestry, platformy i systemy z wieloma typami użytkowników - gdzie część danych ma być otwarta, a część ściśle chroniona. Jeśli różne role potrzebują różnych paneli i uprawnień, dane są wrażliwe, a do tego dochodzą płatności i dokumenty, to znak, że potrzebny jest jeden przemyślany system, a nie kilka osobnych narzędzi.

Projektujemy i budujemy platformy oparte o solidną warstwę kont, ról i uprawnień, z częścią publiczną i zamkniętymi panelami, obsługą wielu języków oraz automatyzacją płatności, paragonów i faktur. Wszystko w architekturze, która pozwala bezpiecznie rozdzielić dostęp i rozwijać system o kolejne role oraz moduły.

CBDZOE jest tego dowodem: publiczna wyszukiwarka po numerze czipa i ogłoszenia dla każdego, a obok tego siedem typów kont z osobnymi panelami, procesy rejestracji i adopcji oraz płatności z automatycznymi dokumentami - w jednym, dwujęzycznym systemie.

Jeśli rozpoznajesz u siebie ten problem, porozmawiajmy. Pokażemy, jak poukładać role, dane i płatności w jeden bezpieczny system, który skaluje się razem z Twoją organizacją.